czwartek, 15 stycznia 2015

Tajemnicze mapy z Biblioteki Aleksandryjskiej

Zachęcam do przeczytania poniższego tekstu przed obejrzeniem filmu:

W 47 roku przed Ch. spłonęła Biblioteka Aleksnadryjska, w której znajdowały się bezcenne zwoje pergaminów, mapy oraz pisma opisujące wiedzę o świecie zgromadzoną przez ludzi z czasów starożytnych. Podobno była to największa biblioteka epoki antycznej, którą założył w III w. p.n.e. Ptolemeusz I Soter (władca Egiptu w latach 323-282 p.n.e. oraz jeden z generałów Aleksandra Wielkiego). 

Historia świata starożytnego oraz pisma antycznych uczonych dotrwały do naszych czasów dzięki duchownym z Irlandii oraz arabskim uczonym, którzy przepisywali i rozpowszechniali dzieła Platona, Arystotelesa, zapiski z Persji, Egiptu, Sumeru i wielu innych cywilizacji o których pamięć mogła zaginąć po upadku Cesarstwa Rzymskiego w roku 476 n.e.



W tym miejscu warto nawiązać do poniższego filmu. Otóż opowiada on o tajemniczych mapach, z którymi świat nauki ma (delikatnie mówiąc) problem. W szkołach (oraz na wikipedii) przekazuje się wiedzę zgodnie z którą Antarktydę odkryto w XIX wieku, a trochę wcześniej Australię i Nową Zelandię. Wszystko byłoby fajne gdyby nie jeden drobny szczegół. W 1929 roku odkryto w Stambule mapy żyjącego w latach 1465-1554 kartografa o imieniu Piri Reisa, które przedstawiają wschodnie wybrzeże Brazylii oraz Antarktydę. Mało tego mapy te są kopią map pochodzących z Biblioteki Aleksandryjskiej, która spłonęła w 47 r. p.n.e. podczas inwazji Juliusza Cezara na Egipt.

Wychodzi na to, że w starożytności w Egipcie, Rzymie i zapewne Grecji wiedziano o istnieniu Ameryki Południowej oraz Antarktydy! Poniższy jest niezwykle ciekawy. Polecam też link do artykułu pod filmem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz