niedziela, 12 października 2014

Świadectwo pornogwiazdy

Łatwo jest zrozumieć przyczyny zła towarzyszącego pornografii, kiedy będzie się miało świadomość tego, jak ogromne kłamstwo zawiera ona w sobie. June, była pornogwiazdą, mówi: „Ta praca spowodowała, że całkowicie straciłam wiarę w miłość i małżeństwo (prawie wszyscy klienci są żonaci), i w istnienie porządnych mężczyzn. Mężczyzna przychodzi, by się nakręcać, ponieważ wierzy, że te dziewczyny go chcą. Ale one wcale go nie chcą. Nie mogę zrozumieć, jak mężczyzna może się podniecać, wiedząc, że dziewczyny udają zainteresowanie nim. One nie chcą ciebie – one chcą twoje pieniądze. Dziewczyny zachowują się tak, jakby miały z tego przyjemność, ale to nie jest prawda”.
 
Jennifer Case w wieku 18 lat zaczęła pracować jako aktorka porno. Mając lat 20, została pornogwiazdą Hollywood i spędziła w pornobiznesie około 15 lat. Jednym z pierwszych kłamstw, z jakimi się zetknęła, było fałszowanie zaświadczeń lekarskich. Otrzymała zaświadczenie z badań na HIV, ale żadnych takich badań nigdy jej nie zrobiono.
 
Jennifer mówi: „W ciągu tych lat miałam wiele różnych infekcji przenoszonych drogą płciową. Musiałam odejść z Hollywood, ponieważ poważnie zachorowałam na chlamydiozę. Moje narządy były tak bardzo zniszczone, że lekarz, który mnie badał, zawołał grupę studentów, by pokazać im moją zniszczoną szyjkę macicy. Ta moja »praca« była zgubna dla mojego ciała, które starzało się bardzo szybko”.
 
Trudno mówić o szczęściu w takich warunkach. Dlatego Jennifer, która musiała udawać radość i zadowolenie przed kamerami, mówi: „Nieprawda, że pornogwiazdy lubią to robić i że dają upust swoim fantazjom. To jest kłamstwo, które pomaga niektórym z nich na chwilę poczuć się lepiej. Kiedy grałam porno, marzyłam, żeby to się jak najszybciej skończyło, by dostać pieniądze, których potrzebowałam. Myślałam, że muszę to robić, by mieć na życie. Moje fantazje zazwyczaj dotyczyły normalnego życia; marzyłam o tym, jak może wyglądać życie poza tym koszmarem. Kiedy oglądasz pornografię, oglądasz kłamstwo, które ciebie niszczy”.
 
Próbując sobie poradzić z psychiczną traumą, narastającą w wyniku pracy w pornobiznesie, Jennifer piła alkohol, uprawiała seks i brała narkotyki. „Już mając 21 lat, piłam dużo wódki i szybko zauważyłam, że seks działa jak narkotyk. Spałam więc z wieloma różnymi mężczyznami, nawet poza pracą. Ale okazało się, że mieszanka alkoholu, marihuany i seksu czyniła we mnie jeszcze większe spustoszenia, pozostawiając mnie w samotności i depresji”.
 
W sercu Jennifer narastała nienawiść do wszystkich mężczyzn, a zwłaszcza do tych, którzy oglądają pornografię. Wydawało się jej, że wszyscy mężczyźni to zboczeńcy, którzy chcą od kobiety tylko i wyłącznie seksu. „Teraz widzę, że mężczyźni również są ofiarami przemysłu pornograficznego. Niektórzy z nich zapłacili wysoką cenę za swoje uzależnienie, tracąc rodzinę i pracę. To jest smutne i tragiczne, że pornografia niszczy ludzi, którzy ją tworzą, ale też i tych, którzy ją oglądają. Teraz to jest dla mnie oczywiste” – stwierdza.
 
Lata czynnego udziału w pornobiznesie pozostawiły ciężkie traumy. Jennifer uważa, że bez pomocy Boga powrót do normalnego życia byłby dla niej niemożliwy: „Czuję, że jedyną możliwością uzdrowienia jest dla mnie życie z Bogiem. Bóg daje mi nadzieję, której nie miałam wcześniej. Wiem, że Jezus jest jedyną drogą, która wyprowadzi mnie z tego na zawsze! Jezus ocalił moje życie. Jego miłość jest zdumiewająca, nigdy nie doświadczyłam miłości podobnej do tej. Dzień po dniu On odnawia mój umysł”.
 
Jennifer nie może pozostawać obojętna wobec pornografii, która zniszczyła jej życie. „Jestem przekonana, że Bóg chce, bym powróciła do tego koszmaru, by pomóc Mu ratować ludzi. Kiedy widzę te młode dziewczyny, przypominam sobie siebie w wieku 18 lat. Wtedy nie miałam do kogo się zwrócić, nie było takich organizacji jak Różowy Krzyż. Kocham tę fundację i będę pracowała razem z nią” – mówi.
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz