wtorek, 31 maja 2011

Smoki. Urzeczywistniona fantazja

Kontrowersyjny, niezwykle ciekawy oraz rozbudzający wyobraźnię film dokumentalny poświęcony istotom, które przez środowisko naukowe (podobnie jak olbrzymy) są uznawane za baśniowe. Czy naprawdę istniały? A może opowieści o nich zostały "wyssane z palca" i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością? Obejrzyj poniższy film i wyrób sobie własne zdanie!




Opis z youtube:

W filmie "Smoki, urzeczywistniona fantazja" przedstawione są tezy (z dowodami w postaci znalezisk) mówiące o tym, że smoki to zwierzęta, które przeżyły od czasów dinozaurów aż do średniowiecza oraz że legendy o nich nie są bezpodstawne. Jest to film będący fikcją, ukazującą, że zwierzęta o opisywanych w mitologii cechach są możliwe do pomyślenia film wielu złudził swoją realnością. Wikipedia


Smok fascynował ludzi od pradziejów, pojawiając się w mitach i legendach niemal każdej kultury na świecie. A jeśli te historie to coś więcej niż tylko mit? Jeśli legendy były w istocie świadectwem prawdziwych zdarzeń ówczesnych czasów? Kilka lat temu paleontolog Dr Jack Tanner odkrył szkielet T-Rexa. Wyjątkowo dobrze zachowane szczątki były niezwykle cennym wykopaliskiem. Przyniosło to Tannerowi sławę i uznanie, ale jego dalsze badania sprawiły, że szybko stracił reputację. Analiza dość specyficznych uszkodzeń czaszki T-Rexa doprowadziła paleontologa do ryzykownej hipotezy iż T-Rex zginął w wyniku ataku drapieżnika, o którego istnieniu środowisko naukowe nawet słyszeć nie chciało - smoka. Gdyby nie pechowy wypadek amatorów ekstremalnego narciarstwa w rumuńskich Karpatach, Tanner pewnie musiałby zapomnieć o swojej teorii, ale los chciał inaczej. Narciarze wpadli do lodowej jaskini, w której ich oczom ukazała się przerażająca - choć zamrożona - bestia. Tannerowi zaświtała nadzieja na udowodnienie, że nie jest fantastą, lecz pionierem nauki. Udał się do Rumunii, gdzie uczestniczył w badaniach nad tym znaleziskiem. Dobrze zakonserwowany stwór posiadał cechy zwierząt latających: ogromne serce, lekkie kości o specjalnej strukturze i skrzydła, ale te ostatnie były zbyt małe w stosunku do masy ciała. Pytanie, czy zwierzę to mogło rzeczywiście latać, pozostało bez szansy na pozytywną odpowiedź do chwili, gdy w jego ciele odkryto dwa dziwne organy o tajemniczym przeznaczeniu. Przypominały pęcherze i wypełnione były gazem - głównie wodorem. Biorąc pod uwagę, że wodór jest lżejszy od powietrze i że pęcherze miały pojemność ponad 400 litrów każdy, nie sposób zaprzeczyć, że stwór mógł unosić się w powietrzu. Kiedy zaś odkryto mięsisty zawór w tyle gardła zwierzęcia (który mógł być zabezpieczeniem przełyku przed ogniem) i ślady platyny na zębach (katalizator spalania) Jack Tanner był zachwycony: gigantyczny uskrzydlony jaszczur, który nie tylko może latać, ale nawet zionąć ogniem! Grota, w której dokonano odkrycia, zaczęła odkrywać dalsze niespodzianki. telemagazyn.pl

6 komentarzy:

  1. U mnie jest tak, że wiara w smoki duża a niezachwiana. Poza tym w Krak ze smokiem się nie dyskutuje:) Ciekawie jest bardzo u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet jeśli nie istniały, fajnie w nie wierzyć. Tak samo w czarownice i krasnoludki. Bez odrobiny rozsądnej magii życie byłoby nudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początek chciałam zaznaczyć, że prowadzisz ciekawego bloga którego będę obserwować. A co do smoków to nigdy nad tym nie myślałąm. Po obejrzeniu kilku filmików myślę, że takie istoty mogły żyć X lat temu na naszej planecie. Dowody jakie przedstawia paleontolog w filmie przekonują mnie ale nie w 100 % ( bo nie wierzę w nic na 100% )
    Pozdrawiam i powodzenia w dalszym blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prowadzisz zayebistego bloga , ej ! :P
    zapraszam do mnie
    http://trzebazyc-kingakacperczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam moja wiara, fascynacja bądź jak to inni zwą miłość do smoków objawiła mi się pewnej nocy w czasie mojego snu. W tym śnie był smok zmieniający się w człowieka nie pamiętam czy to był jako mój ojciec czy ktoś ale wiem że w tym śnie wykrzyczałem głośna JA TEŻ CHCE BYĆ SMOKIEM powtórzyłem to ze 3 razy nie wiem czy to był sen czy taka wizja dalekiej przyszłości. Kto wie co los pokaże się okaże za parę lat. A co do filmu bardzo mi się spodobał może fantazja mnie ponosi ale fajnie by było jak by znaleziono drugie jajo i odtworzyli bądź ożywili te martwe embriony i wykluły się z nich smoki i utrzymali je przy życiu dobre parę lat póki ich układ rozrodczy nie osiągnie pełnej dorosłości, wartości czy coś w tym stylu i rozpoczeli proces kopulacji między tymi dwoma osobnikami no przedtem je oswajając to może by stworzono rodzinę smoków i tak dalej. Co prawda fantazja mnie bardzo ponosi ale kto wie jak nauka się może posunąć do przodu. Dziękuje za przeczytanie i POZDRAWIAM SMOCZYCH FANÓW. PaPa ^^

    OdpowiedzUsuń